Skip links

Hiit czy kardio? Co lepsze na zgubienie oponki?

Należałoby zacząć od tego, co jest czym.

Kardio, czyli trening aerobowy to długotrwały, jednostajny wysiłek o niskiej intensywności (bieganie, jazda na rowerze, itp. w zakresie tętna 65-70% HR MAX).
HIIT (High Intensity Interval Training) polega na naprzemiennym wykonywaniu ćwiczeń o bardzo wysokiej intensywności (90-95% HR MAX) z ćwiczeniami o niskiej intensywności lub z przerwami na złapanie oddechu.
Obie aktywności fizycznej przyczynią się do redukcji tkanki tłuszczowej, jednak istnieją pewne różnice.
Po pierwsze podczas długotrwałego wysiłku aerobowego wzrasta poziom kortyzolu, który będzie powodował rozpad tkanki mięśniowej. Natomiast trening HIIT powoduje wzrost adrenaliny i testosteronu, a to równa się spalanie tkanki tłuszczowej. Warto tutaj zaznaczyć, że 1 kg mięśni spala „sam z siebie” 50 kcal, więc nie chcemy tracić tkanki mięśniowej 😉
Po drugie, podczas interwałów powstaje ogromny dług tlenowy i, bez wdawania się w szczegóły, organizm, żeby się ogarnąć po takim wysiłku, spala kalorie, korzystając z tlenowych szlaków energetycznych i trwa to nawet do 24 godzin po skończonym treningu. Czyli już dawno odpoczywamy na kanapie, a nasz organizm wciąż jest „nakręcony” i pracuje na wysokich obrotach. Podczas kardio, spalasz kalorie jedynie podczas wykonywania treningu i krótko po jego zakończeniu.
Po trzecie czas! By skutecznie sięgnąć do rezerw odłożonych „na suche czasy”, czyli do tkanki tłuszczowej, wysiłek podczas kardio musi trwać powyżej 30-40 minut, ponieważ nasz organizm najpierw korzysta z glikogenu, który jest gromadzony w mięśniach i dopiero kiedy wyczerpiemy już możliwość pozyskiwania z niego energii, organizm sięgnie po tłuszcz i tlen. W przypadku treningu HIIT praca jest procesem beztlenowym i spalanie tkanki tłuszczowej odbywa się po treningu z dużo lepszym efektem – trening nie powinien trwać dłużej niż 30 minut.
Czwartym aspektem będzie aspekt psychiczny. Podczas kardio mamy czas na zebranie myśli, refleksje i to może dawać niektórym poczucie odpoczynku i oderwania się od codziennych problemów. Trening interwałowy jest treningiem agresywnym, który z kolei da poczucie zadowolenia z dobrze wykonanej roboty, w nim nie ma czasu na przemyślenia.

Trening HIIT jednak ma pewne ograniczenia co do jego stosowania. Warto zauważyć, że osoby początkujące lub otyłe powinny zaczynać od lżejszych aktywności, które przygotują organizm do wejścia na wyższy level i nie będą tak bardzo obciążać ich stawów i wiązadeł. Nie zaleca się wykonywania tak intensywnych treningów częściej niż 2-3 razy w tygodniu i nie wolno trenować w ten sposób na czczo!

Podsumowując, trening aerobowy zajmie Ci więcej czasu, może zmniejszyć Twoją tkankę mięśniową, a organizm szybko przyzwyczai się do jednostajnej pracy i efekty mogą z czasem być coraz mniejsze. Trening interwałowy przyczyni się do szybszego spalania tkanki tłuszczowej z trudno dostępnych miejsc, zaoszczędzi Twój czas i poprawi Twoją wydolność poprzez pracę w strefie beztlenowej.
Dla nas, wybór jest prosty 😉

HIIT z workami – jeszcze przed lockdown’em
Autor: Oliwia Antczak