Najważniejsze informacje o przygotowaniu do Murpha
- Pełny wariant obejmuje 1 milę biegu, 100 podciągnięć, 200 pompek, 300 przysiadów i ponowny bieg na 1 milę.
- Powtórzenia można dzielić na mniejsze serie, a dla większości osób najlepszym punktem wyjścia jest schemat 20 rund po 5 podciągnięć, 10 pompek i 15 przysiadów.
- Przygotowanie powinno trwać około 6 tygodni i łączyć bieganie, kalistenikę, pracę nad techniką oraz regenerację.
- Kamizelka obciążeniowa nie jest dobrym pomysłem dla początkujących. Najpierw trzeba opanować objętość bez dodatkowego ciężaru.
- Wariant skalowany jest pełnoprawnym treningiem, a nie porażką. Zmniejszenie liczby powtórzeń lub zastąpienie podciągania wiosłowaniem pozwala trenować rozsądniej.

Na czym polega test Murphiego
Murph to trening typu Hero WOD, czyli wymagający zestaw ćwiczeń poświęcony pamięci porucznika U.S. Navy SEAL Michaela Murphy’ego. W klasycznej wersji wykonuje się go na czas, ale jego sens nie polega na bezmyślnym pędzeniu od pierwszej minuty. Liczy się umiejętność utrzymania ruchu przez długi czas, mimo że mięśnie stopniowo tracą świeżość.
| Wariant | Początek | Część główna | Zakończenie |
|---|---|---|---|
| Rx | 1 mila biegu | 100 podciągnięć, 200 pompek, 300 przysiadów | 1 mila biegu |
| Intermediate | 1 mila biegu | 50 podciągnięć, 100 pompek, 150 przysiadów | 1 mila biegu |
| Beginner | 800 m biegu | 10 rund po 5 ring rows, 10 pompek w łatwiejszej wersji i 15 przysiadów | 800 m biegu |
W wersji Rx można użyć kamizelki lub body armor o masie 14 albo 20 funtów, czyli około 6,4 lub 9,1 kg. Dla osoby podchodzącej do tego wyzwania pierwszy raz dodatkowe obciążenie zwykle nie wnosi nic poza większym ryzykiem przeciążenia barków, łokci i odcinka lędźwiowego.
Środkową część można podzielić dowolnie. Najbardziej praktyczny schemat to 20 rund po 5 podciągnięć, 10 pompek i 15 przysiadów. Taki układ jest łatwy do liczenia, ogranicza długie przerwy i przypomina trening Cindy, na którym wiele osób buduje przygotowanie do Murpha.
Jak sprawdzić, czy jesteś gotowy
Nie zaczynałbym od pełnej próby. Murph kumuluje dużą liczbę powtórzeń i nawet osoba, która dobrze radzi sobie z pojedynczą serią, może zderzyć się ze ścianą po kilkunastu minutach. Najpierw sprawdzam trzy rzeczy: jakość ruchu, tolerancję objętości i tempo biegu.
Podciąganie bez walki o każde powtórzenie
Jeżeli maksymalna seria podciągnięć kończy się na 5-6 powtórzeniach, wykonywanie po 5 w każdej rundzie szybko doprowadzi do upadku mięśniowego. W praktyce lepiej użyć gumy, ring rows albo mniejszej liczby powtórzeń w serii, zachowując pełną kontrolę łopatek i zakres ruchu.
Pompki wykonywane przed zmęczeniem
W Murphie pompki są często najgorszą niespodzianką. Początkowo 10 powtórzeń wydaje się banalne, ale po 100 przysiadach i kilkudziesięciu podciągnięciach barki zaczynają pracować zupełnie inaczej. Dobrym znakiem jest możliwość wykonania kilku serii po 10-15 powtórzeń bez wyginania lędźwi i skracania ruchu.
Bieg, który nie niszczy części głównej
Pierwsza mila powinna być spokojniejsza, niż podpowiada ambicja. Jeśli normalnie pokonujesz ją w 8 minut, rozpoczęcie Murpha w tempie na 7 minut może sprawić, że stracisz znacznie więcej podczas drugiego biegu. Pierwszy kilometr ma przygotować organizm do pracy, a nie wygrać cały trening.
Jako praktyczny test pośredni polecam 10 rund po 5 podciągnięć, 10 pompek i 15 przysiadów. Jeżeli jesteś w stanie wykonać ten blok płynnie, bez długich przerw i bez pogorszenia techniki, masz sensowną bazę do dalszego planu. To nie jest formalny wymóg startu, tylko rozsądny sposób na ocenę, czy objętość nie będzie całkowitym zaskoczeniem.
6-tygodniowy plan przygotowania
Plan zakłada trzy główne jednostki tygodniowo. Pomiędzy nimi powinien znaleźć się co najmniej jeden dzień odpoczynku lub lekkiej aktywności. Jeśli aktualnie nie biegasz i nie wykonujesz regularnie ćwiczeń z masą własnego ciała, dodaj pierwsze 2 tygodnie adaptacji zamiast od razu przechodzić do większej objętości.| Tydzień | Główny cel | Przykładowa jednostka |
|---|---|---|
| 1 | Technika i spokojna objętość | 5 rund po 3-5 podciągnięć, 6-8 pompek i 10-12 przysiadów. Do tego 4 × 400 m lekkiego biegu. |
| 2 | Budowanie tolerancji wysiłku | 6-8 rund po 5 podciągnięć, 10 pompek i 15 przysiadów. Jeden bieg ciągły przez 25-30 minut. |
| 3 | Praca nad gęstością | 10 rund po 5, 10 i 15 powtórzeń z kontrolowanymi przerwami. Interwały 6 × 400 m w równym tempie. |
| 4 | Większa objętość bez upadku | 12-15 rund po 5, 10 i 15 powtórzeń. Drugi trening to 3 × 800 m z odpoczynkiem 2-3 minuty. |
| 5 | Próba specyficzna | 1 mila biegu, następnie 50 podciągnięć, 100 pompek i 150 przysiadów, a na końcu 1 mila biegu. W razie potrzeby użyj skalowania. |
| 6 | Regeneracja i start | Dwie krótkie, lekkie jednostki. Ostatni mocniejszy trening wykonaj 4-5 dni przed próbą. |
W pierwszych tygodniach nie chodzi o to, by każdą serię kończyć z maksymalnym wysiłkiem. Zostawienie 2-3 powtórzeń w zapasie pozwala zgromadzić większą tygodniową objętość i ogranicza ryzyko bólu łokci czy przeciążenia przedniej części barku.
Jak może wyglądać tydzień treningowy
- Dzień 1: podciąganie lub jego zamiennik, pompki, przysiady i krótki bieg interwałowy.
- Dzień 2: odpoczynek, spacer, mobilizacja barków i bioder albo bardzo lekki trening siłowy.
- Dzień 3: obwód w stylu 5-10-15 z kontrolą tempa.
- Dzień 4: odpoczynek.
- Dzień 5: spokojny bieg ciągły lub kilka odcinków 400-800 m.
- Dni 6-7: regeneracja, ewentualnie lekka aktywność bez dokładania kolejnych setek powtórzeń.
Trening siłowy można zostawić w planie, ale na czas przygotowań ograniczyłbym ciężkie wyciskania, dużą liczbę ćwiczeń na barki i serie do upadku. Murph i tak mocno obciąża górną część ciała, dlatego dodatkowe „dopieszczenie” klatki piersiowej dzień później zwykle pogarsza regenerację zamiast poprawiać wynik.
Jak rozłożyć powtórzenia podczas próby
Najczęstszy błąd polega na rozpoczęciu od maksymalnych serii. Jeśli potrafisz zrobić 15 podciągnięć, nie oznacza to, że pierwsza runda powinna wyglądać właśnie tak. W tym treningu wygrywa strategia, która pozwala zachować podobne tempo w 15. i 2. rundzie.
| Poziom | Podciągnięcia | Pompki | Przysiady |
|---|---|---|---|
| Dobra baza | 5 | 10 | 15 |
| Słabsze podciąganie | 3-4 | 8-10 | 15 |
| Początkujący | Ring rows lub guma | Pompki z podwyższenia albo na kolanach | 10-15 |
Jeśli 5 podciągnięć zaczyna wymagać walki, przejdź na mniejsze serie, zanim technika się rozpadnie. Dla wielu osób rozsądne będzie wykonanie 4 podciągnięć, 8-10 pompek i 12-15 przysiadów w większej liczbie rund, o ile wcześniej zaplanują dokładną liczbę powtórzeń.
Przerwy powinny być krótkie i zaplanowane. Zamiast czekać do całkowitego odcięcia, można odpoczywać 10-20 sekund między ćwiczeniami albo po każdej rundzie. Długie siedzenie przy drążku szybko odbiera rytm i sprawia, że druga połowa treningu staje się serią przypadkowych prób powrotu do pracy.
Drugą milę potraktuj jako osobny cel. Nie musi być szybka, ale powinna być ciągła, nawet jeśli oznacza przejście na krótki marsz. Jeżeli w trakcie pierwszego biegu przesadziłeś z tempem albo zbyt wcześnie doprowadziłeś mięśnie do zmęczenia, właśnie tutaj pojawi się rachunek.
Skalowanie i najczęstsze błędy
Skalowanie nie oznacza uproszczenia idei treningu. Nadal pracujesz nad biegiem, przyciąganiem, wypychaniem i przysiadem, tylko dobierasz wariant, który pozwala zachować bezpieczny zakres ruchu. W pierwszej próbie lepiej ukończyć dobrze wykonany wariant beginner niż przerwać wersję Rx po kontuzji lub całkowitym wyczerpaniu.
Podciąganie
Możesz użyć gumy oporowej, ring rows albo podciągania z pomocą nóg. Ring rows są zwykle łatwiejsze do kontrolowania, natomiast guma pozwala zachować bardziej zbliżony wzorzec ruchu. Nie traktowałbym podciągnięć z wybiciem jako automatycznego rozwiązania, jeśli nie masz doświadczenia z kippingiem, ponieważ zmęczone barki gorzej tolerują agresywne ruchy.
Pompki
Najpierw podnieś dłonie na skrzyni lub stabilnym podwyższeniu. To często lepszy wybór niż pompki z kolan, bo zachowujesz bardziej podobną pozycję tułowia i uczysz się kontrolować całe ciało. W obu przypadkach przerwij serię, gdy biodra zaczynają opadać, a barki uciekają daleko przed dłonie.
Przeczytaj również: Tauryna i kofeina przed treningiem - co warto wiedzieć?
Bieg i sprzęt
Jeśli bieganie jest obecnie ograniczeniem, możesz czasowo używać wioślarza, roweru powietrznego lub zwykłego marszobiegu. W dniu docelowej próby najlepiej jednak wcześniej przetestować obuwie, trasę i sposób nawadniania. Nowa kamizelka, nowe buty i upał to trzy rzeczy, których nie warto po raz pierwszy łączyć podczas najcięższego treningu w planie.
Do błędów zaliczam też zbyt częste wykonywanie pełnego Murpha, dokładanie kamizelki bez adaptacji i ignorowanie bólu stawów. Pełną próbę traktuj jako sprawdzian, nie cotygodniowy trening. Większość postępów zbudujesz przez mniejsze, powtarzalne jednostki.Regeneracja przed dniem Murpha
Na 4-5 dni przed próbą warto zmniejszyć objętość, ale zachować trochę ruchu. Krótki trening techniczny z kilkoma łatwymi seriami podciągania, pompek i przysiadów będzie lepszy niż całkowite leżenie albo ostatni ciężki „test charakteru”.
Dzień wcześniej zjedz normalne, znane posiłki z odpowiednią ilością węglowodanów i wypij dostatecznie dużo płynów. Nie widzę sensu w eksperymentowaniu z suplementami tuż przed wysiłkiem. Kofeina może pomóc niektórym osobom, ale tylko wtedy, gdy znasz swoją reakcję i nie zaburza ona snu.
Podczas próby przerwij wysiłek przy ostrym bólu, zawrotach głowy, duszności nieadekwatnej do tempa albo innych niepokojących objawach. Ambicja jest częścią tego wyzwania, lecz nie powinna decydować za Ciebie, gdy organizm wyraźnie sygnalizuje problem.
Jak podejść do wyniku, żeby wyciągnąć z niego wartość
Czas końcowy jest przydatny, ale nie mówi wszystkiego. Zapisz osobno czas pierwszego biegu, czas części gimnastycznej, liczbę i długość przerw oraz wynik drugiego biegu. Dzięki temu zobaczysz, czy problemem była wydolność, podciąganie, pompki, tempo czy po prostu zbyt agresywny początek.
W oficjalnej edycji 2026 zaplanowano wykonanie wyzwania na 25 maja, ale sam trening można przeprowadzić w dowolnym terminie. Jeśli interesuje Cię udział w wydarzeniu lub publikacja wyniku, sprawdź wcześniej wymagania organizatora, ponieważ lokalne zawody mogą mieć własne limity czasu i zasady liczenia powtórzeń.
Najrozsądniejszy cel na pierwszą próbę to ukończenie zadania w dobrej technice i z kontrolowanym tempem. Dopiero później ma sens poprawianie wyniku przez szybszy bieg, krótsze przerwy albo kamizelkę. Najpierw buduje się powtarzalność, dopiero potem ambicję na lepszy czas.
Co zabrać z tego wyzwania do dalszego treningu
Murph jest wymagającym sprawdzianem, ale nie powinien być jedynym miernikiem formy. Uczy planowania tempa, dzielenia objętości i pracy z rezerwą, czyli umiejętności przydatnych również w treningu siłowym, bieganiu i sportach zespołowych.
Jeżeli po próbie najbardziej ograniczały Cię pompki, zaplanuj regularną pracę nad siłą wypychania. Jeśli problemem był bieg, zwiększ spokojną objętość tlenową. A gdy zawiodło podciąganie, połącz ćwiczenia siłowe z częstszymi, łatwymi seriami technicznymi. Taka analiza daje więcej niż samo porównywanie czasu z innymi osobami.
Dobrze przygotowany Murph nie polega na jednorazowym heroizmie. Polega na tym, że potrafisz wejść w wysiłek z planem, utrzymać jakość ruchu i skończyć go z poczuciem, że organizm został sprawdzony, ale nie zlekceważony.